miesięcy
"Dzieci są mądrzejsze od dorosłych; dziecko czuje, że w każdym
człowieku jest to, co w nim, i nie ceni tytułów, lecz jedynie to, co
tkwi w każdym."
Róża kończy jutro o 00.15, czyli za jakieś 2 godzinki, 17 już miesięcy. Ten miesiąc był tak szybki jak mgnienie oka, pewnie dlatego, że to krótki luty. I niby dni mniej było, to Młodsza wystrzeliła z nowymi umiejętnościami jak...lokomotywa.
Najważniejsze, że chwyta za książki. Muszę jej czytać na okrągło. Tym razem do ulubionych należą "Lokomotywa" i "Na straganie". Boszsz, jakie to emocjonujące, jak udając ciuchcię słowa przyspieszam, i "gnam coraz prędzej". Wpatrzona we mnie jest wtedy, jak w jakiś obrazek. Sama także, zazwyczaj moje książki, przegląda, ogląda, udając, że czyta. Widać, że sprawia jej to przyjemność.