23 mar 2015

Lekko tak...

 wiosna...


"Można leżeć na moście i patrzeć, jak przepływa pod nim woda. Albo biegać i brodzić w czerwonych botach po mokradłach. Albo zwinąć się w kłębek i przysłuchiwać się, jak deszcz pada na dach. Bardzo jest łatwo miło spędzać czas."

To już chyba tradycją się stanie, takie niedzielne wspólne chwile i

20 mar 2015

Post dedykowany

 pewnej mojej imienniczce...

"- Entuzjastyczny? - krzyknął - Czy byłem entuzjastyczny? Właśnie przyznano mi stypendium w Stanach! Zrobiłem dwa lata studiów w rok i co?! - miałbym teraz to wszystko poświęcić?! Przecież ja nawet nie zarabiam! Mieszkam kątem u rodziców, w bloku! Nie mam teraz czasu i możliwości na zakładanie rodziny.
- Mój drogi - wkroczyła babcia - Jeszcze tego nie rozumiesz, ale ty już ją założyłeś. Nie ożenisz się z Różą, wyjedziesz do Stanów, lecz cóż z tego? - twoja rodzina i tak będzie na świecie.
Schoppe umilkł w osłupieniu.
(...)
- Może sytuacja go przerasta - wystąpiła obronnie Babi.
 - Ciekawe, że nie przerasta ona Róży - cierpko rzekł dziadek, - A przecież w doprowadzeniu do tej sytuacji udział miel oboje, i to, jak śmiem przypuszczać, udział jednakowy."

Już, już chciałam się poddać, niewiele brakowało a skasowałabym

17 mar 2015

Plac zabaw

zabawa chwycona w kadry...

„Fotografować to znaczy wstrzymać oddech, uruchamiając wszystkie nasze zdolności w obliczu ulotnej rzeczywistości.”
Słoneczny dzień, aż szkoda w domu było marnotrawić czas. Pojechałyśmy więc na plac zabaw, taki najfajniejszy w naszej mieścinie. Róża odkryła go niedawno, i ciągle, i wciąż chce tam bywać. A że pogoda ostatnio dopisuje, jesteśmy tam wcale często. Prawie codziennie, a dziś nawet dwa razy...