z cyklu
mamo, a czy Ty wiesz?
- mamo. Posłuchaj. Zobacz, jaki fajny utwór leci, jaki śmieszny.
I puszcza mi ten kawałek. Nie krytykuję, bo i po co. Raz na jakiś czas bzdur posłuchać może. A znów moje ucho wiele zniesie. Gust muzyczny jako taki posiada, więc się nie martwię zbytnio. Zresztą każdy ma prawo wielbić muzykę, jaka tylko mu się żywnie podoba. I nic nikomu do tego.
Ale wracając do piosenki, tak więc słucham.."wiggry, wiggry, nie jechałeś nigdy?"
i zaraz słyszę Starszej pytanie:
- fajne prawda? a Ty mamo, jechałaś kiedyś na takim rowerze?