5 cze 2016

Dzieci w sieci...

1. Zdjęcie - 200 polubień, 20 komentarzy
Rodzinka w komplecie :) Na tle domku, własnymi rękami wzniesionego. Mama, tata i Karolinka. Lat 6. Oczko w głowie mamy  córeczka tatusia.
2. Zdjęcie - 210 polubień, 15 komentarz
Wakacje. Juupi. Cudowne chwile w słonecznej Bułgarii. Oto i nasz śliczna córeczka. Karo :)

3. Zdjęcie - 156 polubień, 10 komentarzy
Dumni my i Karo na rozpoczęciu roku szkolnego. Ale Ty rośniesz szybko bobulku. Oto jej szkoła.

4. Zdjęcie - 128 polubień, 15 komentarzy
Karo dostała psa. Mały, słodki jamniczek. Oceny dobre, to i nagroda. Loff you my girl <3

5. zdjęcie - 300 polubień, 30 komentarzy
Karo, lat 7 już, zdmuchnęła właśnie świeczki na torcie, w myślach życząc sobie, aby zawsze wieść tak szczęśliwe życie.
......
1001. zdjęcie
Zgadnij gdzie jest Karo?

***

Tysiące zdjęć Karo na FB. Słit focie w domu, w szkole, w parku, na basenie. Na wakacjach, feriach. W kawiarni, w bajkolandzie, na kręglach, w cukierni. Każdy nowy strój, każda nowa rzecz - pstryk, pstryk. Uwieczniona każda codzienna chwila. Bezcenne. Dla rodziców. I dla niej. Byłoby to, gdyby nie dzielili się każdym szczegółem swego życia i życia swej córki w sieci.
Po nitce do kłębka. Nie zadbali o ustawienia prywatności. Nawet o tym nie pomyśleli. A nawet gdyby to zrobili, to czy to jest tak wielce trudne wydobyć zakamuflowane informacje? W dobie, gdzie połowa ludzkości potrafi czarować na kompie? Każde zdjęcie opisane szczegółowo. Jak transparent powitalny : Hello, dzień dobry, tutaj jestem!
Wszystkie nasze dzieci są piękne, urocze, najcudowniejsze. I niech pozostaną nasze. Bezpieczne przy nas. Naprawdę, za taką horrendalną cenę, nie warto się nimi dzielić. Ich światem. I nimi samymi. Po pierwsze, nie wiadomo czy chciałyby być wystawiane na podziw całej galaktyki, niekiedy w sytuacjach dość....krępujących. Chciałbyś/ąbyś, aby ktoś podziwiał Ciebie noszącej pampersa? Może zemsta dzieci będzie kiedyś słodka - wrzucą nasze wychudzone, stare ciała, bez naszej wiedzy i zgody, bo kto by tam się dziadkami przejmował...
Po drugie zgadłeś już gdzie jest Karo? Gdzie zniknęła?
No właśnie. Nikt tego nie wie. Rano mama obudziła ją pocałunkiem w czoło. Ubrały się, zjadły nieśpiesznie śniadanie - płatki z mlekiem, odprowadziła ją do szkoły. Pomachała jej na pożegnanie. Pa, pa kruszynko. To było ich ostatnie pożegnanie...
Karo już ze szkoły nie wróciła. Matka po roku poszukiwań stała się wrakiem człowieka. Tata jej rozpił się, zatracając się w wyrzutach sumienia. Zadręczyli się wzajemnie, wyrzucając sobie każdą drobnostkę.
Więc gdzie zniknęła Karo?
Pewnie ją zabrano sprzed szkoły i wywieziono hen, hen w siną dal... bo buźka ładna, informacje co do jej lokalizacji podane na tacy, a za polecenie jej zgarnęło się jakiś tam tysiączek...euro.

2 komentarze :

  1. Nie strasz nawet. Kurde wydaje nam się, że na wszystko mamy wpływ, a tu chwila i pozostaje pustka

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę , a zwłaszcza za poświęcenie kilku minut na przeczytanie moich bzdur ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...